Jakub Wójciak

Jakub Wójciak

piątek, 24 kwiecień 2026 09:41

Soluś i wyprawa na spotkanie z Maciejową

Kliknij żeby posłuchać:

Część XIV

Noc na Słonym Wzgórzu była wyjątkowo przejrzysta. Księżyc oświetlał szczyty Gorców, a gwiazdy mrugały do Solusia, który właśnie przeciągał się na swojej miękkiej pufie w Sali Zabaw. Wyjrzał przez ogromne okno i zobaczył małe, migoczące światełko na szczycie góry, dokładnie naprzeciwko wzgórza.

– Co to za światełko? – zapytał z zaciekawieniem, gdy spotkał Kubę i Basię sprawdzających, czy domki są gotowe na przyjęcie gości.

– To schronisko na Maciejowej, Solusiu – odpowiedziała Basia, gładząc go po puszystej głowie. – To nasz najbliższy górski sąsiad. Właśnie od tego schroniska, a także od tych położonych dalej – Starych Wierchów i wielkiego Turbacza – wzięły się nazwy naszych domków. Słone Wzgórze to przecież najlepsza baza, by wyruszyć na te szlaki!

Soluś poczuł zew przygody. Gdy tylko Kuba i Basia poszli odpocząć, mały duszek spakował plecak i ruszył w drogę. Mijając luksusowe domki, z dumą odczytywał napisy: „Maciejowa”, „Stare Wierchy”, „Turbacz”. Każdy z nich lśnił w świetle księżyca, łącząc nowoczesną elegancję z duszą gór.

Szlak prowadził przez cichy, szumiący las. Soluś maszerował dziarsko, aż dotarł na polanę pod szczytem Maciejowej. Tam, przy dogasającym ognisku, spotkał starego, puszystego zająca.

– Witaj, podróżniku! – zawołał zając, strzygąc długimi uszami. – Przybywasz ze Słonego Wzgórza? Widzę stąd jego blask, wygląda jak najpiękniejsza osada w całych Beskidach. – Tak! – odpowiedział dumnie Soluś. – Przyprowadziła mnie tu ciekawość. Powiedz mi, zajączku, czy ten szlak naprawdę jest taki wyjątkowy? – O tak – mruknął zając, wskazując łapką w stronę ciemnych szczytów. – Maciejowa to dopiero brama. Dalej czekają Stare Wierchy, a na samym końcu króluje Turbacz. To długa droga, ale każdy, kto tam dotrze, wraca z sercem pełnym magii. No i te słynne racuchy w schronisku... smakują wyśmienicie!

Soluś zjadł racucha i spojrzał w dół. Ze szczytu Maciejowej domki Słonego Wzgórza wyglądały jak małe dzieła sztuki, bezpieczne i niesamowicie przytulne. Wiedział, że czas wracać do swojego luksusowego kącika.

Gdy dotarł na wzgórze, domki „Maciejowa”, „Stare Wierchy” i „Turbacz” wydały mu się jeszcze piękniejsze – teraz wiedział, że niosą w sobie ducha prawdziwych gór. Wrócił do Sali Zabaw i zasnął na miękkiej pufie, śniąc o dalekich szlakach, które już jutro będą przemierzać goście.

Czekajcie na kolejną bajkę, w której Soluś odkryje, jakie tajemnice kryją się w letnich ogrodach Słonego Wzgórza, gdy słońce grzeje najmocniej!

czwartek, 23 kwiecień 2026 08:25

OGNISTY RELAKS w maju i czerwcu

domki promocja

Promocja obowiązuje od 4.05 do 26.06.2026 z wyłączeniem długiego weekendu czerwcowego: 03 - 07.06.2026

Czy jest coś bardziej polskiego niż wieczorne ognisko z widokiem na góry? Zapach dymu, trzaskające drewno i ta wyjątkowa atmosfera, gdy czas na chwilę staje w miejscu. W maju i czerwcu na Słonym Wzgórzu celebrujemy „narodowy sport Polaków” w wersji Premium!

Zarezerwuj pobyt na min. 3 doby w maju lub czerwcu i otrzymaj pakiet ogniskowy GRATIS!

Wyobraź sobie poranek z widokiem na zielone wzgórza, zapach świeżego powietrza i błogi spokój, który koi zmysły.

Zapraszamy Cię do naszych klimatycznych domków z dostępem do basenu, strefy SPA oraz sali zabaw dla dzieci – idealnych na szybki reset lub rodzinny wypad. A teraz mamy coś specjalnego…

Zarezerwuj pobyt na minimum 3 doby w maju lub czerwcu i pozwól nam zadbać o magiczny wieczór pod gwiazdami. W prezencie otrzymasz wyjątkowy „Zestaw ogniskowy”, który zamieni zwykłe ognisko w prawdziwą ucztę i niezapomniane wspomnienie.

Bo najpiękniejsze chwile to te spędzone razem - przy ogniu, śmiechu i smaku lokalnych przysmaków.

Co zawiera „Zestaw Ogniskowy Premium”?

  • Prowiant: Regionalna kiełbasa od lokalnego rzeźnika, swojski chleb, oscypki do grillowania oraz zestaw sosów.
  • Dodatki: Przygotowane drewno, ekologiczna rozpałka, kije do ogniska oraz koc biesiadny do wypożyczenia na wieczór.
  • Słodki akcent: Zestaw do „S'mores” (pianki do upieczenia nad ogniem) – dzieciaki (i dorośli też!) to uwielbiają!

Jak skorzystać z promocji?

  1. Wybierz w naszym systemie rezerwacyjnym dowolną ofertę na pobyt trwający minimum 3 noce w terminie 04.05.2026 - 26.06.2026.
  2. Podczas finalizacji rezerwacji, w polu „Uwagi do rezerwacji”, wpisz hasło: OGIEŃ.
  3. Gotowe! Spakuj walizki i pozwól nam zadbać o to, by Twój wypoczynek nabrał wyjątkowego smaku!

Warunki promocji „Ognisty relaks w Maju i Czerwcu”:

  • Oferta obowiązuje dla pobytów na minimum 3 noce w terminie od 4 maja 2026 r. do 26 czerwca 2026 r. (z wyłączeniem weekendu Boże Ciało od 4 do 7 czerwca).
  • Warunkiem skorzystania z promocji jest wpisanie w polu „Uwagi” podczas dokonywania rezerwacji online hasła: OGIEŃ.
  • W ramach promocji na każdy domek przysługuje jeden bezpłatny zestaw na ognisko, w skład którego wchodzi: „Koszyk Biesiadnika” (kompletny prowiant, m.in. regionalna kiełbasa, pieczywo, pianki do pieczenia, dodatki), kije do pieczenia oraz drewno i rozpałka na jeden wieczór.
  • Ważne: Ze względów bezpieczeństwa ognisko można rozpalić wyłącznie w specjalnie wyznaczonym miejscu na terenie obiektu. Zabrania się rozpalania ognia w innych miejscach.
  • Chęć rozpalenia ogniska i odbioru „Koszyka Biesiadnika” wymaga wcześniejszego zgłoszenia (najpóźniej do godz. 12:00 w wybranym dniu).
  • Promocja łączy się ze wszystkimi ofertami z wyłączeniem „Termy w cenie pobytu” oraz „Długi weekend” i nie łączy się z innymi kodami rabatowymi.

Kliknij żeby posłuchać:

Część XIII

Przez cały dzień w Słonym Wzgórzu panowało niezwykłe poruszenie. Soluś, siedząc nieruchomo na swojej półce w Sali Zabaw, z zaciekawieniem obserwował świat przez wielkie przeszklenia. Za oknami lśniły nowoczesne domki, a dookoła nich działy się rzeczy niesłychane! Dzieci i dorośli biegali z kolorowymi sikawkami, a wiadra pełne wody lśniły w słońcu niczym kryształy. Piski radości i głośny śmiech niosły się po całym wzgórzu, aż po same szczyty Gorców.

Gdy tylko nastał zmrok i ostatni goście schowali się w luksusowych, pachnących drewnem wnętrzach, Soluś – jak to ma w zwyczaju – ożył. Przeciągnął się, otrzepał puszyste futerko i postanowił sprawdzić, co to za niezwykłe wydarzenia miały miejsce za dnia. Wyślizgnął się z bawialni i skierował w stronę podświetlonego basenu, gdzie przy blasku księżyca spotkał Kubę i Basię, właścicieli tego magicznego miejsca.

– Co to był za hałas? Dlaczego wszyscy biegali z wodą? – zapytał Soluś, mrużąc swoje duże oczy.

Kuba i Basia uśmiechnęli się ciepło. – To Śmigus-Dyngus, Solusiu! – odpowiedziała Basia. – Na Podhalu Lany Poniedziałek ma szczególne znaczenie. Dawniej młodzi górale nie oszczędzali dziewcząt – polewali je nie tylko wodą, ale rzucali nawet do górskich potoków! Wierzono, że im bardziej panna zostanie oblana, tym szybciej wyjdzie za mąż i będzie miała więcej szczęścia.

Soluś słuchał z otwartą buzią, nie zauważając, że Kuba powoli sięga po małe wiadereczko. – A dzisiaj... – zaczął Kuba z błyskiem w oku – ...polewają się wszyscy!

Chlusssss! Zimna woda z wiadereczka spadła prosto na Solusia. Kuba i Basia zaczęli się śmiać, myśląc, że zaskoczyli małego duszka. Nie wzięli jednak pod uwagę jednego – Soluś to przecież słoń, a każdy słoń ma swoją tajną broń! Soluś błyskawicznie zanurzył swoją trąbę w basenie, nabrał wody i... psssssst! Potężny strumień wody uderzył w Kubę i Basię.

Zaczęła się wielka, wieczorna bitwa! Wszyscy byli przemoczeni do suchej nitki, a ich śmiech odbijał się echem od przestronnych tarasów Słonego Wzgórza. Na szczęście Soluś wiedział, że w tych wyjątkowych domkach zawsze panuje kojące ciepło, które błyskawicznie otula każdego niczym miękki koc, sprawiając, że mokra przygoda staje się tylko miłym wspomnieniem.

Zanim Soluś wrócił do swojej Sali Zabaw, by wysuszyć futerko, zakradł się do sypialni małego Wojtka. Pod jego poduszkę, obok mięciutkiego zagłówka łóżka, wsunął swoją pluszową podobiznę. – Niech pilnuje twoich snów, mały podróżniku – szepnął, wciąż jeszcze trochę mokry, ale bardzo szczęśliwy.

Czekajcie na kolejną bajkę, w której Soluś spakuje plecak i wyruszy na wielką wyprawę szlakiem ku Schronisku na Maciejowej!

czwartek, 09 kwiecień 2026 07:32

Długi weekend czerwcowy 2026

Złap pierwszy oddech lata. Zatrzymaj się na chwilę i poczuj, jak zaczyna się najpiękniejszy czas w roku. Zapraszamy do komfortowych domków w Rabce-Zdrój, gdzie poranki pachną świeżym powietrzem, a dni płyną spokojnym rytmem natury. To idealny moment, by odpocząć od codzienności, spędzić czas z bliskimi i naładować baterie zanim zacznie się sezon.

Nasza lokalizacja to doskonały punkt wyjścia do odkrywania uroków regionu – z łatwością wyruszysz stąd na malownicze szlaki w Gorce, odwiedzisz liczne atrakcje uzdrowiska, a nawet skorzystasz z prozdrowotnych kąpieli w termalnej solance w pobliskiej Porębie Wielkiej. Wewnątrz naszych domków odnajdziesz wszystko, co niezbędne, aby spędzić cudowny i beztroski weekend w domowej atmosferze.

Jest takie miejsce na mapie południowej Polski, które powinien odwiedzić każdy podróżnik – mały i duży! Miejsce to przenosi nas w świat wycofanych już z ruchu parowozów, lokomotyw, pługów i żurawi. Przywołuje na myśl wspomnienia z dzieciństwa i spełnia marzenia pasjonatów kolejnictwa. Miejscem tym jest Skansen Taboru Kolejowego w Chabówce, koło Rabki-Zdrój.

Skansen taboru kolejowego w Chabówce to jedna z największych atrakcji turystycznych w regionie. Skansen działa od 1993 roku na terenie dawnej parowozowni, wybudowanej w czasie II wojny światowej.

skansen chabówka

Fot. skansenchabowka.pl/

Co to jest skansen taboru kolejowego?

Skansen taboru kolejowego to muzeum na wolnym powietrzu, które prezentuje zabytkowe pojazdy kolejowe, takie jak lokomotywy, wagony i inne elementy infrastruktury kolejowej. W skansenie w Chabówce można zobaczyć ponad 100 eksponatów, w tym wiele unikatowych i rzadkich modeli, których gromadzenie rozpoczęto już w połowie lat 80.

skansen chabówka

Fot. skansenchabowka.pl/

Gdzie znajduje się skansen taboru kolejowego?

Skansen taboru kolejowego w Chabówce znajduje się w odległości tylko 7 km od kompleksu domków Słone Wzgórze. Jest to dogodna lokalizacja, która pozwala na łatwy dojazd do tej wyjątkowej atrakcji. Skansen położony jest przy jednej z najpiękniejszych linii kolejowych w Polsce, wiodącej z Chabówki przez Mszanę Dolną, Limanową aż do Nowego Sącza.

skansen chabówka

Fot. skansenchabowka.pl/

Co można zobaczyć w skansenie?

Skansen Taboru Kolejowego w Chabówce słynie z najliczniejszej i jednej z najciekawszych kolekcji eksponatów związanych z historią kolejnictwa na ziemiach polskich.

W skansenie można zobaczyć wiele ciekawych eksponatów, w tym:

  • Parowozy różnych okresów historycznych
  • Wagony osobowe, towarowe, bagażowe oraz pocztowe
  • Lokomotywę spalinową
  • Wagon spalinowy
  • Elektrowozy
  • Maszyny i urządzenia kolejowe
  • Modele kolejowe i makiety

skansen chabówka

Fot. skansenchabowka.pl/

Skansen w Chabówce – zwiedzanie z dzieckiem

Skansen taboru kolejowego w Chabówce jest atrakcją dla całej rodziny. Dzieci będą zachwycone możliwością zobaczenia z bliska prawdziwych lokomotyw i wagonów, a dorośli mogą poznać historię kolei i jej wpływ na rozwój regionu.

Skansen oferuje również wiele dodatkowych atrakcji, takich jak:

  • Wycieczki z przewodnikiem
  • Warsztaty i zajęcia edukacyjne
  • Imprezy i wydarzenia specjalne

skansen chabówka

Fot. skansenchabowka.pl/

Przejażdżka retro pociągiem – skansen Chabówka

Skansen taboru kolejowego w Chabówce jest jednym z największych i najbardziej znanych skansenów kolejowych w Polsce. Jest to również miejsce, gdzie odbywają się liczne imprezy i wydarzenia, takie jak parady lokomotyw i pokazy modeli kolejowych.

Skansen taboru kolejowego w Chabówce oferuje możliwość zamówienia indywidualnego pociągu retro, dostosowanego do potrzeb klienta.

Szczególnie polecane są przejazdy na trasach Chabówka – Mszana Dolna – Chabówka (30 km) oraz Chabówka – Kasina Wielka – Chabówka (48 km). Wszelkie uzgodnienia można przeprowadzić bezpośrednio w siedzibie Skansenu, gdzie przedstawiona zostanie oferta i udzielona pomoc w wyborze. Po złożeniu zamówienia i ewentualnym podpisaniu umowy, przygotowanie i uruchomienie pociągu pozostanie w kompetencjach Skansenu.

skansen w chabówce

Fot. skansenchabowka.pl/

Atrakcja dla rodzin, ciekawie spędzony czas!

Skansen taboru kolejowego w Chabówce to świetna atrakcja dla całej rodziny, która pozwala poznać historię kolei i jej wpływ na rozwój regionu. Jeśli planujesz pobyt w Rabce-Zdrój, koniecznie odwiedź to miejsce!

Zapraszamy na pobyt w Słonym Wzgórzu, i wyprawę do tego skansenu!

Cennik

Aby uzyskać aktualne informacje o cenach biletów, odwiedź stronę internetową skansenu: Cennik Skansenu Chabówka. Ceny mogą się zmieniać, więc zawsze warto sprawdzić najnowsze informacje przed planowaniem wizyty.

Koszt dla rodziny: Całkowity koszt wizyty w skansenie zależy od liczby osób w rodzinie i wybranych opcji biletów. Pamiętaj, że skansen oferuje zniżki dla dzieci, seniorów i grup zorganizowanych, więc warto sprawdzić te opcje, aby zaoszczędzić pieniądze. Honorowana jest również karta dużej rodziny. Aby uzyskać dokładną kwotę, należy sprawdzić cennik i wybrać odpowiednie bilety dla każdego członka rodziny.

Mamy nadzieję, że ta informacja pomoże Ci zaplanować wspaniałą wycieczkę do skansenu taboru kolejowego w Chabówce! A poniżej zamieszczamy jeszcze aktualne godziny zwiedzania w 2026 roku. Informacje pochodzą ze strony Skansenu Chabówka. Przed wyprawą do skansenu, warto wejść na stronę i sprawdzić czy podane godziny są aktualne.

piątek, 27 marzec 2026 12:42

Wielki Maraton w Szklanym Królestwie

Kliknij żeby posłuchać:

Część XII

Podczas gdy za oknami mróz malował srebrzyste wzory na szybach nowoczesnych domków, w sercu Słonego Wzgórza wrzało od emocji. Soluś postanowił, że dzisiejsza noc będzie inna niż wszystkie – ogłosił Wielki Maraton Zabawy w swoim dwupoziomowym królestwie, czyli Sali Zabaw, której zazdrościły mu wszystkie leśne skrzaty.

Maraton zaczął się na dole, w Małpim Gaju. Soluś, zwinny jak rabczańska wiewiórka, pokonywał tor przeszkód, by na samym końcu z radosnym piskiem zjechać krętą zjeżdżalnią prosto do ogromnego morza kolorowych piłeczek. Każdy skok w tę barwną głębię był jak lądowanie na miękkiej chmurce.

– Teraz czas na drugie piętro! – zawołał Soluś do swoich kompanów, wbiegając po schodach.

Góra Sali Zabaw była miejscem, gdzie nowoczesność spotykała się z dziecięcą wyobraźnią. Soluś urządził zawody w gotowaniu w zabawkowej kuchni, a potem wspólnie z przyjaciółmi budował najwyższą wieżę w warsztacie majstra. Na ekranie telewizora migotały ulubione postaci z Disney Channel, a w kąciku z X-boxem toczył się zacięty wyścig samochodowy.

Największą atrakcją była jednak podświetlana, przezroczysta podłoga. Soluś uwielbiał na niej stawać i patrzeć w dół na kolorowy labirynt małpiego gaju. Wyglądało to tak, jakby unosił się w powietrzu nad krainą zabawek. To właśnie te detale – jakość wykonania i pomysłowość – sprawiały, że Słone Wzgórze było miejscem absolutnie wyjątkowym.

Po wielu godzinach układania torów samochodowych i planszówek, maraton dobiegł końca. Soluś, choć pełen energii, poczuł, że czas na odpoczynek. Wiedział, że w domkach obok, w sypialniach urządzonych z dbałością o każdy detal, śpią dzieci, które rano przybiegną tu z radosnym okrzykiem.

Zanim zasnął na miękkiej pufie, zakradł się do domku Maciejowa. Pod poduszkę małego Tymka, który tego dnia najgłośniej śmiał się w sali zabaw, wsunął swoją pluszową podobiznę. – Niech pilnuje twoich snów o kolejnej przygodzie – szepnął Soluś.

Czekajcie na kolejną bajkę, w której na Słonym Wzgórzu zapanuje prawdziwe wodne szaleństwo!

Kliknij żeby posłuchać:

Część XI

Wieczór nad Słonym Wzgórzem był cichy i mroźny, ale w oknach nowoczesnych domków migotało ciepłe, złote światło. Soluś obserwował z tarasu swojej dwupoziomowej Sali Zabaw, jak para wodna unosi się nad jacuzzi, a goście, otuleni w miękkie szlafroki, cieszą się wieczornym spokojem. To miejsce miało w sobie coś niezwykłego – zapach świeżego drewna i nowoczesny design sprawiały, że każdy czuł się tu jak w bajce.

Nagle ciszę przerwał dźwięk dzwonków. To Pan Kazek właśnie odwoził Gości z magicznego kuligu. Sanie pachniały sianem i lasem, a konie parskały w mroźnym powietrzu. Gdy goście zniknęli w progu swoich luksusowych apartamentów, a Pan Kazek na chwilę odwrócił wzrok, Soluś – niewiele myśląc – wskoczył na płozy.

Sanie ruszyły pędem przez uśpioną Rabkę. Soluś trzymał się mocno, a wiatr targał jego puszystym futerkiem. Gdy dotarli do centrum, jego oczom ukazał się widok zapierający dech w piersiach. Park Zdrojowy lśnił tysiącem barw! Podświetlane fontanny, świetliste drzewka i gigantyczne, kolorowe bombki tworzyły krainę, o jakiej Solusiowi się nie śniło. Zachwycony wyskoczył z sań i ruszył w głąb tego świetlistego labiryntu.

Bawił się świetnie, dopóki sanie Pana Kazka nie odjechały, a wokół nie zapadła głęboka, zimowa cisza. Soluś rozejrzał się niepewnie. Wielkie bombki, choć piękne, rzucały teraz długie cienie. Nie wiedział, w którą stronę iść, by wrócić do swojego bezpiecznego królestwa na wzgórzu.

Wtem usłyszał radosne szczekanie i szelest śniegu. Zza zakrętu wyłoniła się Elwira ze swoim psim zaprzęgiem! Te niesamowite, silne psy to jedna z ulubionych atrakcji gości Słonego Wzgórza. – Soluś! Co ty tu robisz tak późno? – zaśmiała się Elwira, zapraszając go na sanie. – Wskakuj, pędzimy do domu!

To była jazda! Psy gnały przez śnieg z niewiarygodną energią, a Soluś czuł się jak najszybszy podróżnik świata. Gdy dotarli pod domki, wzgórze powitało ich kojącym spokojem i prestiżową elegancją. Zanim Soluś wrócił do swojej bawialni, zakradł się do sypialni małego Krzysia. Pod jego poduszkę wsunął swoją miękką podobiznę, by rano, gdy chłopczyk się obudzi, poczuł, że na Słonym Wzgórzu marzenia naprawdę się spełniają.

Czekajcie na kolejną bajkę, w której Soluś zamieni się w mistrza zabawy w swoim piętrowym królestwie pełnym niespodzianek!

Wiosna w górach ma jeden szczególny symbol, dla którego tysiące turystów wyruszają na szlaki. Choć to tatrzańskie doliny cieszą się największą popularnością, prawdziwi koneserzy spokoju wybierają Gorce. To właśnie tutaj, na rozległych polanach pod Turbaczem, wiosenny spektakl natury odbywa się bez tłumów, w akompaniamencie śpiewu ptaków i zapachu budzącej się do życia kniei. Jeśli marzysz o zobaczeniu fioletowych dywanów, czas zaplanować swój pobyt w Słonym Wzgórzu.

Najpiękniejsze polany krokusowe w Gorcach

Gorce słyną z ogromnych przestrzeni pasterskich, które wiosną zamieniają się w fioletowe morze kwiatów. Wybierając się na trekking, warto skierować swoje kroki w stronę najwyższego szczytu pasma, gdzie po drodze na polanach i halach pojawiają się skupiska roślin:

Turbacz (1310 m n.p.m.)

To prawdziwa klasyka wśród wiosennych tras. Idąc zielonym szlakiem z Nowego Targu, trafisz na Długą Polanę i Halę Długą, gdzie krokusy tworzą szerokie, malownicze kobierce. Wyżej pojawia się Bukowina Waksmundzka (1105 m) – spokojniejsza i mniej oblegana. Pod samym schroniskiem czekają Długie Młaki na południowym stoku, a także rozległa Hala Turbacz na północ od schroniska. Wariant żółtym szlakiem z Oleksówek prowadzi przez Polanę Grajcarową i kolejne widokowe polany, gdzie wiosną fiolet kontrastuje z jeszcze surową zielenią hal.

Gorc (1228 m n.p.m.)

Zielony szlak od Kiczory prowadzi przez klimatyczne polany: Jaworzynę Kamienicką, a dalej Bieniowe, Przysłop Dolny i Podskały. To mniej uczęszczany fragment pasma, dzięki czemu można tu w spokoju podziwiać krokusy bez tłumów.

Kudłoń (1276 m n.p.m.)

Żółty szlak na grani Kudłonia to prawdziwa perełka dla miłośników ciszy. Po drodze mijasz Polanę Pustak, Gorc Troszacki, Adamówkę oraz Podskały i Średnie. Wiosną te otwarte przestrzenie zamieniają się w pastelowe łąki z widokiem na Beskidy.

Stare Wierchy

Zielony szlak z Obidowej prowadzi przez urokliwe polanki, gdzie krokusy pojawiają się w naturalnych skupiskach. To świetna propozycja na spokojny, widokowy spacer z dala od głównych tras.

Fot. Anna Górska

Jak zaplanować wycieczkę na krokusy?

Kwitnienie krokusów jest ściśle uzależnione od pogody i tempa topnienia śniegu. Zazwyczaj szczyt sezonu przypada na przełom marca i kwietnia. Planując wyjście, warto wybrać trasy z Nowego Targu, np. zielony szlak przez Bukowinę Waksmundzką lub żółty szlak przez Polanę Grajcarową. Są to trasy niezwykle malownicze, które już od pierwszych podejść kuszą pojedynczymi kępkami kwiatów, by wyżej uderzyć z pełną mocą na halach podszczytowych.

Pamiętaj, aby nie schodzić z wyznaczonych ścieżek i nie deptać kwiatów – krokusy są pod ochroną!

Źródło: Górydlaciebie.pl

Zarezerwuj wiosenny weekend w Gorcach

Planując wyjazd na krokusy w Gorcach, warto postawić na spokojną bazę wypadową. Domki na Słonym Wzgórzu to idealne miejsce na regenerację po górskich wędrówkach. Kameralna lokalizacja, widok na pasma górskie i bliskość szlaków prowadzących na Turbacz sprawiają, że możesz rozpocząć dzień bez pośpiechu.

Wiosenna oferta to nie tylko atrakcyjne ceny, ale też wyjątkowa atmosfera – poranna kawa na tarasie, śpiew ptaków i wieczorny relaks w komfortowych wnętrzach. To propozycja dla par, rodzin i wszystkich, którzy chcą zobaczyć Gorce w najpiękniejszej, fioletowej odsłonie.

piątek, 27 luty 2026 08:45

Soluś i Lodowe Akrobacje

Kliknij żeby posłuchać:

Część X

Wieczór w Słonym Wzgórzu pachniał mroźnym powietrzem i palonym w kominkach drewnem. Soluś, mały duszek tego miejsca, przeciągnął się leniwie w swoim ulubionym kąciku – w Sali Zabaw, która była jego prawdziwym domem. Uwielbiał to miejsce. Przez wielkie okna widział ośnieżone szczyty, a wewnątrz otaczały go kolory, miękkie pufy i zapach nowości. Czasami lubił biegać po szklanej podłodze na piętrze, czując się, jakby unosił się nad całym światem zabawek.

Jednak tego wieczoru wzrok Solusia przykuły migoczące światła w dole Rabki. – Słyszałem, że lód jest tam gładki jak lustro – szepnął do siebie, patrząc na swoje małe łapki. – Muszę to sprawdzić!

Wymknął się po cichu, mijając nowoczesne domki, które dumnie prezentowały się na wzgórzu. Wyglądały niesamowicie – połączenie jasnego drewna, szkła i kamienia sprawiało, że nawet w nocy biła od nich elegancja i spokój. Soluś wiedział, że goście śpią tam w najlepsze, otuleni miękką pościelą, ale on miał misję.

Gdy dotarł na Rabczańskie Lodowisko, poczuł radosne podekscytowanie. Muzyka niosła się po tafli, a lód lśnił magicznie. Soluś założył malutkie łyżwy i... bach! Jego pupa spotkała się z zimnym lodem szybciej, niż zdążył pomyśleć „hop”.

– Hej, maluchu! Potrzebujesz wsparcia? – zawołał Pan z obsługi i podsunął mu niebieskiego pingwinka do nauki jazdy. Soluś chwycił się go mocno. Z pomocą pingwinka jego nogi przestały się rozjeżdżać. Zaczął sunąć rytmicznie, najpierw ostrożnie, a potem z coraz większą prędkością. Czuł się jak prawdziwy łyżwiarz! Wiatr muskał jego uszka, a on śmiał się do gwiazd. To była czysta radość, dokładnie taka, jaką Soluś stara się dzielić z każdym, kto odwiedza Słone Wzgórze.

Kiedy nadeszła pora powrotu, Soluś był już nieco zmęczony, ale bardzo szczęśliwy. Wrócił na wzgórze, gdzie w oknach domków odbijał się blask księżyca. Zanim jednak zaszył się w swojej Sali Zabaw, zajrzał do domku „Turbacz”. Na piętrze, w sypialni pachnącej lasem, spała mała dziewczynka, która cały wieczór marzyła o łyżwach. Soluś uśmiechnął się pod nosem i cichutko, jak tylko duszek potrafi, wsunął pod jej poduszkę mały prezent – swoją pluszową podobiznę.

– Niech przyniesie ci odważne sny o wielkich ślizgach – szepnął, po czym wrócił do siebie, by zapaść w głęboki sen na miękkich matach swojej bawialni.

Czekajcie na kolejną bajkę, w której nocna podróż saniami zaprowadzi Solusia do rozświetlonej krainy czarów!

wtorek, 24 luty 2026 13:23

Inne atrakcje

Planując wypoczynek w górach, warto wybrać miejsce, które oferuje nie tylko komfortowe noclegi, ale także dodatkowe atrakcje na świeżym powietrzu. Położone w malowniczej miejscowości uzdrowiskowej Rabka-Zdrój domki oferują przestronny ogród z atrakcjami dla dzieci i dorosłych. Dla fanów sportu przygotowaliśmy boisko do siatkówki oraz badmintona, które pozwala aktywnie spędzić czas i zorganizować rodzinne rozgrywki czy turniej w gronie znajomych.

To świetna forma ruchu na świeżym powietrzu – szczególnie po dniu spędzonym na górskich szlakach lub spacerach po okolicy.

Wieczory w Słonym Wzgórzu mają swój wyjątkowy klimat. Do dyspozycji Gości oddajemy specjalnie przygotowane miejsce na ognisko oraz grill, które sprzyja wspólnemu biesiadowaniu i integracji. To doskonała okazja, by spędzić czas z bliskimi, upiec kiełbaski, porozmawiać i cieszyć się spokojem górskiego otoczenia.

Strona 1 z 10